Lipno. Już zarejestrowali sztab WOŚP, bo nie chcą dać się stłamsić wirusowi!

Małgorzata Chojnicka
Małgorzata Chojnicka
Jakub Klaban (z prawej) z Miłoszem Makowskim w siedzibie lipnowskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Jakub Klaban (z prawej) z Miłoszem Makowskim w siedzibie lipnowskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Małgorzata Chojnicka
Lipnowski sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy został już zarejestrowany. W tej chwili trudno przewidzieć, jak będzie wyglądał finał. Wszystko zależy bowiem od sytuacji epidemicznej w kraju.

Lipnowski sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy został już zarejestrowany. W tej chwili trudno przewidzieć, jak będzie wyglądał finał. Wszystko zależy bowiem od sytuacji epidemicznej w kraju.

Trwa głosowanie...

Czy będziesz wspierał WOŚP w Lipnie?

Mieszkańcy powiatu lipnowskiego chętnie wspierają dzieło Jurka Owsiaka. Z roku na rok udaje się zebrać więcej pieniędzy. Przez wiele lat na czele sztabu powiatowego stał Krzysztof Korpalski. Po jego śmierci za organizację finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zabrało się Stowarzyszenie „Na Tropie”. Z roku na rok udaje się zebrać większą sumę pieniędzy, ale teraz decydująca jest sytuacja epidemiczna w kraju. Koronawirus wisi nad nami niczym fatum i trudno coś planować. Tak naprawdę, to nie wiemy, co przyniesie jutrzejszy dzień. Z drugiej strony nie można też doprowadzić do tego, by siedzieć z założonymi rękoma. Bezczynność nie przynosi niczego dobrego, a marazm jest tak samo groźny jak covid-19.

W poniedziałek został zarejestrowany lipnowski sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. To punkt wyjścia do dalszych działań.

– Będziemy się ubiegać o stu wolontariuszy „warszawskich” – mówi Jakub Klaban ze Stowarzyszenia „Na Tropie”. – Musimy wyjść na zewnątrz, bo przecież nie zorganizujemy żadnej imprezy w szkole. Nie będzie przedstawień i zawodów sportowych w zamkniętych obiektach. Jeśli pogoda pozwoli, to wszelkie zmagania sportowe będą mogły się odbyć na dworze. W przeciwnym wypadku zostaną nam tylko aukcje internetowe i impreza finałowa w Nowym Centrum Lipna. To zbyt mało, aby osiągnąć dobry wynik. Jednak nie zniechęcam się. Wszak moim ojcem chrzestnym był Krzysztof Korpalski.

Można przekazywać przedmioty na aukcje. W tej chwili już wiadomo, że na licytację trafi koszulka z autografem Roberta Lewandowskiego, piłka z autografem Marcina Gortata czy piłka z podpisami zawodników Legii Warszawa. To dopiero początek. W ubiegłym roku wystawiono takie atrakcje, jak lot samolotem, wycieczka do Norwegii, weekend na golubskim zamku Anny Wazówny, weekendowy pobyt w Wieńcu – Zdroju. Teraz nie ma co liczyć na taki rozmach, ale z pewnością nie zawiodą lipnowscy artyści, którzy zawsze przekazują swoje prace.

- Chciałbym zwrócić się z gorącym apelem o przekazywanie fantów na licytację – kontynuuje Jakub Klaban. – Wiem, że czas jest bardzo trudny, ale tym bardziej są potrzebne pieniądze na zakup sprzętu medycznego. Wierzę, że wspólnie uda się nam znów zrobić coś bardzo dobrego. Jeszcze mamy trochę czasu i mam nadzieję, że finał uda się zorganizować w tradycyjnej formie, na scenie na świeżym powietrzu.

Jak co roku, organizatorzy lipnowskiego finału mogą liczyć na pomoc druhów ochotników z OSP i harcerzy. Oby tylko koronawirus nie pokrzyżował planów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie