Lipno. Dzwonili oszuści. Kilkanaście prób wyłudzenia. Jedna seniorka oddała ponad 20 tys. zł

Ewelina Fuminkowska
Ewelina Fuminkowska
86-letnia mieszkanka Lipna pojechała, zamówioną przez oszustów taksówką do banku, wypłaciła pieniądze i przekazała oszustom
86-letnia mieszkanka Lipna pojechała, zamówioną przez oszustów taksówką do banku, wypłaciła pieniądze i przekazała oszustom Pixabay/ zdjęcie ilustracyjneNastępne
We wtorek, 26 stycznia, do mieszkańców Lipna rozdzwoniły się telefony. Oszuści na kilka sposobów próbowali wyłudzić pieniądze od seniorów. Wiele osób było czujnych, jedna seniorka uwierzyła oszustom i oddała im ponad 20 tys. złotych.

Zobacz wideo: Uwaga piesi! mandat za telefon na pasach

Oszuści wyłudzali w Lipnie pieniądze

W Lipnie rozdzwoniły się telefony od oszustów. Rozmówcy przedstawiają się, jako policjanci i pod pozorem prowadzenia policyjnej akcji, próbowali zdobyć różne przydatne im informacje.

Mężczyzna podający się za policjanta, dzwonił pod pozorem odnalezienia podrobionego dokumentu tożsamości należącego do rozmówcy. Dzwoniący informował, że w związku z tym zagrożone są oszczędności rozmówcy, bo ktoś może wyprowadzić im z konta pieniądze. Wypytywał przy tym o inne informacje, które mogły być mu pomocne do popełnienia przestępstwa.

- Informację o tym natychmiast zamieściliśmy na stronie internetowej z prośbą o jej rozpowszechnianie - szczególnie wśród seniorów, bo jest to zawsze największa grupa docelowa oszustów. Większości potencjalnych ofiar udało się uniknąć strat, bo legenda oszustwa „na policjanta” czy „na wnuczka” jest powszechnie znana - powiedziała podkom. Małgorzata Małkińska, oficer prasowa KPP w Lipnie.

86-latka z Lipna oszukana metodą "na policjanta"

Niestety jedna mieszkanka Lipna straciła czujność. Seniorka podejrzewała, że ma do czynienia z oszustami, ale nie przerwała połączenia i w konsekwencji uwierzyła zapewnieniom o rzekomej konieczności ratowania oszczędności z konta bankowego.
- Przestępcy zamówili kobiecie taksówkę, aby łatwiej dotarła do banku, biorąc od niej wcześniej adres i potrzebne dane. Pieniądze przekazała mężczyźnie podającemu się za policjanta. Umówione było miejsce i hasło, które miało potwierdzić wiarygodność odbiorcy - dodała podkom. Małgorzata Małkińska.

Potem 86-latka dostała polecenie pozostania w domu i nieinformowania nikogo o całym zdarzeniu. Dopiero po godzinie 17.00 wraz z członkiem rodziny seniorka powiadomiła policję o całym zdarzeniu.

Policja informuje

  • Policja nigdy nie prosi o przekazanie funkcjonariuszom pieniędzy!
  • Jeśli dostaniesz podejrzany telefon, rozłącz się i skontaktuj z członkiem rodziny lub policją. Ważne, żeby najpierw rozłączyć bieżącą rozmowę i samemu wybrać odpowiedni numer. Przekierowanie rozmowy to fortel oszustów, którzy podają wówczas do telefonu wspólnika mającego potwierdzić opowiadaną przez nich wersję.
  • Przy konieczności podjęcia pieniędzy z konta bankowego, oszuści często wmawiają swoim ofiarom, że pracownicy banków są w zmowie z przestępcami. Wszystko po to, żeby wzbudzić nieufność ofiar do instytucji, bo kasjerom nie raz udało się już pokrzyżować palny oszustów. Często pytają oni przy wypłacie dużych sum, na co jest przeznaczona wypłata. Szczera odpowiedź uchroniła już niejednego klienta banku przed utratą oszczędności.
  • Jeszcze raz apelujemy o czujność w podobnych przypadkach i rozpowszechnianie informacji wśród znajomych, członków rodzin a szczególnie zamieszkujących samotnie seniorów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie