Bartłomiej Tułodziecki ze Skępego makijażem podkreśla kobiece piękno

Ewelina Fuminkowska
Ewelina Fuminkowska
Bartłomiej Tułodziecki ze Skępego od dziecka pasjonuje się charakteryzacją.
Bartłomiej Tułodziecki ze Skępego od dziecka pasjonuje się charakteryzacją. Archiwum
Bartłomiej Tułodziecki, gdy miał 10 lat wykonał pierwszy makijaż. Jego modelką była wówczas przyjaciółka siostry. Na razie się szkoli i uczy, ale talent ma niezwykły. Dzięki kredce, cieniom i pędzlom potrafi wydobyć z kobiety jej prawdziwe piękno. Jego prace podziwia tysiące fanów na instagramie.

Zobacz wideo: Jak wybrać najlepszego arbuza w czasie wakacji?

Bartłomiej pochodzi ze Skępego, w Lipnie skończył liceum. Jest jednym z niewielu mężczyzn w regionie, który zajmuje się charakteryzacją, choć podkreśla, że wielcy mistrzowie, to właśnie panowie. Na razie maluje tylko przyjaciółki i kobiety z rodziny.
Skąd u mężczyzny pasja do tworzenia makijaży?
Wychowałem się w otoczeniu silnych i niezależnych kobiet, które pomogły mi zbudować moją osobowość. Od zawsze lubiłem patrzeć, jak maluje się moja babcia, jak robi to moja mama czy siostry. Fascynowały mnie różnice w ich technice nakładania makijażu. Od każdej z nich mogłem nauczyć się czegoś nowego. Każdy look, który stworzyłem, uzmysławiał mi, że makijaż nie ma płci, rozmiaru czy wieku. Jest to po prostu forma wyrażania siebie. Żyjemy w XXI wieku, każdy z nas może się spełniać i podążać za swoimi pasjami, dopóki nie krzywdzi przy tym drugiego człowieka.

Podpatrywałeś tylko panie z rodziny, a kiedy stworzyłeś swój pierwszy make-up?
Moje zamiłowanie do makijażu zaczęło się bardzo wcześnie. Pierwszy makijaż wykonałem w wieku 10 lat. Był to różowy smokey eyes, który zrobiłem na przyjaciółce mojej siostry. Oglądałem w internecie dużo filmików o tej tematyce i zacząłem od robienia charakteryzacji na sobie. Wszytko, było robione w amatorskich, domowych warunkach. Choć w pewnym stopniu postrzegałem to jako rozrywkę, głównie robiłem to dlatego, że od zawsze lubiłem sztukę i czułem, że jest ona środkiem do wyrażania samego siebie. Wtedy jeszcze jednak nie przypuszczałem, że aż tak bardzo się w to zagłębie.

Trwa głosowanie...

Czy lubisz makijaż u kobiet?

Tworzenie makijażu na sobie to nie zawsze dobry sposób do ćwiczenia. Pewnie potrzebowałeś modelek. Teraz chętnych koleżanek nie brakuje, a jak było wcześniej? Czy siostry pożyczały ci kosmetyki, czy może kupiłeś swoje?
Uczyłem się na swoich przyjaciółkach. Choć efekty takiej formy nauki były różne, nigdy się nie zraziłem do dalszego samorozwoju. Pierwsze kosmetyki dostałem od swoich sióstr, które do dziś niesamowicie mnie wspierają, za co jestem im bardzo wdzięczny. To właśnie otaczające mnie osoby są moją motywacją do tworzenia tych pięknych prac. Bez ich pomocy, to co robię, nie byłoby po prostu możliwe.

Czasem praca zajmuje ci godzinę, czasem dłużej. Kobiety, gdy spoglądają w lustro, czują się lepiej, pewniej siebie, po prostu piękne. Co jeszcze daje kobiecie dobrze zrobiony makijaż?
Myślę, że na to pytanie najlepiej odpowiedziałaby, któraś z moich modelek. Modelki, na których wykonuję makijaż, to dziewczyny w różnym wiekiem i rodzajem urody. Chcę przez to udowodnić, że makijaż jest dla każdego. Nie tworzę piękna od zera. Pomagam je tylko wydobyć i podkreślić. Gdy wpadłem na pomysł robienia makijaży, zrozumiałem, że nie mogę do tego podejść w sposób banalny. Za makijażem ma się kryć ciekawa myśl. Ma on podkreślać charakter, nie urodę. Ma ucieleśniać siłę danej osoby i dodawać jej jeszcze większe poczucie własnej wartości. To nie znaczy, że każdy ma się malować. Niektórzy tego po prostu nie potrzebuję. Jeśli makijaż może dodać osobie, chociaż odrobinę pewności siebie i sprawić, że na jej twarzy pojawi się uśmiech, to utrwala mnie to w przekonaniu, że cała moja praca i wysiłek się opłacają. Próżność to ostatnie, z czym można połączyć makijaż. Stanowi on bowiem wyraz indywidualności oraz obraz siły osoby go noszącej. Makijaż to sposób ukazania swojej oryginalności i kreatywności. To nie zwykła ozdoba, to oddzielny rodzaj sztuki.

Jak reagują panie, wiedząc, że idą na make-up do mężczyzn? Mają pełne zaufanie, czy jednak się boją?
Reakcje są różne, choć w zdecydowanej większości pozytywne bądź neutralne. Ostatnio jedna z moich modelek zauważyła, że jestem jedynym chłopakiem w mojej miejscowości, który zajmuje się makijażem i łatwo jest mnie przez to zapamiętać. Wydaje mi się, że można to postrzegać za atut. Jeśli mowa o pozostałym procencie, sceptyczne nastawienie zazwyczaj nie wychodzi od pań, a można je raczej zauważyć u ich partnerów, którym nie do końca podoba się perspektywa, że makijaż ich partnerek będzie wykonany przez mężczyznę. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że mężczyźni zaliczają się do jednych z najbardziej wpływowych wizażystów na świecie. Makijażysta Kim Kardashian, Mario Dedivanovic czy Ariel Tejada, to tylko jedni z wielu przykładów.

Twoje prace są nie do podrobienia. Masz swoją technikę, czy ulubione elementy do charakteryzacji?
Posiadam wiele autorskich technik, które wypracowałem podczas pracy na przestrzeni lat. Jeśli chodzi o aspekt wizualny, lubię, gdy makijaż wydobywa oraz podkreśla elegancję i klasę kobiety. Właśnie dlatego bardzo lubię robić metamorfozy na osobach, które na co dzień się nie malują. Jeśli miałbym zdradzić jedną tajemnicę wizażysty, która może uratować wiele makijaży dziennych, zasugerowałbym, aby kobiety w dojrzałym wieku nie malowały sobie linii wodnej czarną kredką, a na policzkach zaczęły używać różu, który doda cerze świeżego, witalnego wyglądu.

Charakteryzacja to twoja pasja, ale także życie. Masz talent, który szlifujesz. Skończyłeś niedawno szkołę.
Mam 20 lat, a makijaż wkrada się do mojej codziennej rutyny już od jakiejś połowy mojego życia. Staram się być „na bieżąco” z tym tematem. Niezaprzeczalnie stał się on w pewnym stopniu moim stylem życia. Otaczam się ludźmi, którzy znają się na sztuce wizażu i makijażu. Prowadzę w internecie strony, na których pokazuję swoje prace. Skończyłem już kilka kursów makijażu, a teraz czekam na dyplom ze szkoły w Bydgoszczy, do której uczęszczałem przez miniony rok. Byłem na kierunku wizaż i stylizacja, a szkołę zdałem na ocenę bardzo dobrą.

Jesteś młody, ambitny i masz już określoną drogę, którą chcesz podążać. Czy zdradzisz, co dalej zamierzasz?

W przyszłości chciałbym skupić się na rozwoju mojej osoby, poprzez zdobywanie certyfikatów i kończeniu kursów kosmetycznych u moich ulubionych artystów. Planuję zacząć naukę trzeciego języka - niderlandzkiego. Więcej planów nie mogę niestety zdradzić, ponieważ nie chcę przysłowiowo ich zapeszyć.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie